|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Student to ma klawe życie...
Uczelnia pomaga znaleźć prywatną kwaterę, a gdy tam nie ma miejsc opłaca studentowi hotel. I kupuje bilet miesięczny, aby mógł dojechać na wykłady. Pomaga znaleźć pracę dorywczą, aby student mógł się utrzymać, ale też pilnuje, aby za dużo nie pracował, bo może na tym ucierpieć nauka. Niemożliwe? A jednak. Choć do Oxfordu i Cambridge z Northampton jest niedaleko, miasto ma swoją wyższą uczelnię. Jeszcze dwa lata temu był to College of Northampton, który mógł kształcić studentów na poziomie licencjata. Dziś uczelnia ma status uniwersytetu i prawo doktoryzowania.
Na zdjęciu: uniwesytet w Northampton.
- Przeprowadzamy testy psychotechniczne, na podstawie ocen i postępów w nauce, a także wyboru wykładów oceniamy możliwości studenta, aby jak najlepiej ukierunkować go na rynku pracy. Prowadzimy warsztaty na których uczymy jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, jak dobrze napisać CV. Podpowiadamy, co jeszcze student może zrobić w czasie studiów, aby zwiększyć swoje szanse na rynku. Mamy całe biuro pracy, które w ramach uczelni tym się zajmuje - wylicza John Haywood. W Northampton bezrobocie oceniane jest na około 5 proc. - To, że teraz jesteśmy pełnym uniwersytetem to nie tylko kwestia prestiżu, ale i lepszej oferty dla naszych studentów - wyjaśnia Claire Bicknell z biura prasowego uczelni. Przechadzamy się po korytarzach wydziału zarządzania. Drzwi do sal wykładowych mają okienko przez które można zajrzeć do środka. Zaglądamy do auli. Około setki studentów przygląda się wykresom wyświetlanym na ekranie. Zupełnie jak na naszych uczelniach. Ale nie do końca. Tutaj wsparcie, jakie student otrzymuje od uczelni jest nieporównywalne. Począwszy od czesnego, poprzez pomoc w znalezieniu kwatery i pracy dorywczej po szukanie pracy po zakończeniu studiów.piątek, 26 października 2007, junga
|