|
|
Blog > Komentarze do wpisu
No i zaczęło się ;-)
Ruszyła nasza akcja „Mój kawałek Europy”. Dziś pierwsze teksty: na stronach krajowych „Gazety” piszemy o co wybuchają wielkie awantury w miastach, które odwiedziliśmy. A przypomnę 22 reporterów „Gazety” z 21 oddziałów pojechało do 22 miast w Europie, aby odkryć tajemnicę, dlaczego tam ludziom żyje się lepiej i wygodniej. I uwierzcie, nie zawsze chodzi o pieniądze. O awanturze w Northampton, która toczy się tam od kilku lat i którą, można powiedzieć, znamy z naszego podwórka napiszemy na stronach lokalnych jutro. I co najciekawsze, jak sądzę, opiszemy, jak władze miasta i mieszkańcy rozwiązują konflikty społeczne. I oczywiście mam nadzieję, że uda nam się wywołać dyskusję na temat, czy i u nas tak można. Czy rozwiązania, które funkcjonują tam, można zastosować tu. Może ktoś z Was podpatrzył jeszcze ciekawsze w innym zakątku Europy. A może sami będziemy potrafili wypracować lepsze? Po tekście, który dziś ukazał się na radomskich stronach „Gazety”, a już wczoraj w internecie, na forum pojawiło się kilka wpisów. Pominę te, których autorzy niewiele albo nic nie wnosząc do dyskusji, potrafią jedynie krytykować: pomysł „Gazety”, „Gazetę”, dziennikarzy. Pozostawię je bez komentarza. Dziękuję natomiast za wszystkie konstruktywne głosy i... proszę o jeszcze. Cieszy mnie odzew Bractwa Rowerowego ( ale na nich zawsze można liczyć, gdy chodzi o ścieżki rowerowe ;-) Dziękuję za wpis radomiance, która mieszka w Northampton. Żałuję, że nie udało nam się spotkać na miejscu. Dziękuję wszystkim forumowiczom, którzy już wpisują swoje pomysły na poprawę jakości życia w Radomiu. Zastanówmy się, co można wprowadzić w życie już, teraz, a co wymaga jeszcze opracowania, przygotowania, wspólnej pracy. Mam nadzieję, że z tej wymiany opinii urodzi się jakieś pozytywne działanie. Bo o to tutaj chodzi! poniedziałek, 12 listopada 2007, junga
|
Czy jest szansa, żeby zmieniła Pani czcionkę i odstępy między wierszami, ponieważ cięzko się czyta tego bloga. Możliwe, ze ktoś już zgłaszał ten problem, jednak miło by było... ;)
Pozdrawiam.