|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wróciłam do Polski i do Radomia...
Pamiętam taką scenę: stoję w kolejce do recepcji w centrum obsługi studenta Uniwersytetu w Northampton. Za mną czeka jedna osoba. Nagle z boku staje student i gdy zwalnia się miejsce przy stoliku recepcji próbuje podejść. Chłopak stojący za mną chrząka cichutko i zwraca mu uwagę, że my też czekamy. Student przeprasza i pokornie ustawia się za nami. Wiadomo: w Anglii kolejka rzecz święta - czy to w sklepie do kasy czy do drzwi autobusu. Scena jako żywo stanęła mi przed oczami, gdy czekałam na wejście na pokład samolotu lecącego z Luton do Warszawy. Był przedostatni dzień października, Polacy lecieli do Polski na Wszystkich Świętych i to oni stanowili 90 proc. pasażerów samolotu. Panie z obsługi lotniska podzieliły pasażerów na trzy grupy: w pierwszej kolejności miały wsiadać rodziny z małymi dziećmi, w drugiej pasażerowie, którzy wykupili opcję szybkiego boardowania, w trzeciej pozostali pasażerowie. Gdy tylko drzwi na płytę lotniska zostały otworzone tłum z trzeciej grupy ruszył. W ruch poszły łokcie, niektórzy co sprytniejsi radzili sobie bagażem podręcznym dając innym po nogach. Każdy chciał być pierwszy, zająć „najlepsze” miejsce. Już wiedziałam, że wracam do kraju. Smutna ta obserwacja, ale po prawie dwóch tygodniach spędzonych w Wielkiej Brytanii widzę, jak jeszcze wiele musi się zmienić w naszych głowach, aby Polak za granicą przestał kojarzyć się z cwaniactwem. Abyśmy trzymali psy na smyczy w miejscach publicznych, gdy tak nakazują przepisy, nie palili papierosów tam gdzie nie wolno, bo „przecież i tak nikt nie widzi i komu to zaszkodzi jak zapalę jednego papieroska”. I przestali się przepychać. A co musimy jeszcze zmienić w nas, radomianach? Czy może to, abyśmy nie reagowali zdziwieniem na widok niepełnosprawnego na wózku w sklepie na zakupach, czy nastolatka z zespołem Downa obsługującego kasę w markecie? Jak sądzicie? piątek, 02 listopada 2007, junga
Komentarze
2007/11/09 23:43:33
Na szczęście nie jest też tak, że we wszystkim jesteśmy gorsi:) Z góry zaznaczam, że nie lubię Anglii i mentalności jej mieszkańców. Jednak co najważniejsze-ich demokracja jest rozwinięta, funkcjonuje społeczeństwo obywatelskie. Poziom kultury-dyskusyjny, zwłaszcza po wypiciu alkoholu przez przeciętnego Brytyjczyka. Nasza władza próbuje za wszelką cenę uświadomić mieszkańcom, żeby się do niczego nie wtrącali, a pomysły niezależnych stowarzyszeń są utrącane ot tak, dla zasady "bo my tu rzondzom, was nie wybrali". Zmiana także musi nastąpić w stosunku mieszkańców do własnego podwórka, gdyż bez tego, władza zawsze będzie myślała, że jest najmądrzejsza. Decyzji nie podejmuje się w sposób, aby wszystkim było lepiej, tylko zgodnie z zasadą "my som specjalisty". I kółko się zamyka-władza nie pozwala-obywatelom się nie chce, bo władza nie pozwala, a tym, którym się chce, dla przykładu się daje po głowie, bo przecież są tylko nic nie znaczącą garstką. Mam nadzieję, że już niedługo (nawet w uregulowaniach ustawowych, bo inaczej chyba się nie będzie dało) się wszystko zmieni i ludzie przywykną do tego, że to własnie społeczeństwo rządzi za pomocą swoich reprezentantów, a nie reprezentanci za pomocą mieszkańców.
|
Dzis przeczytalem artykul w gazeta/radom na temat meczow radomiaka, i absolutnie nie moge sie zgodzic z opinia kogos kto nigdy na takim meczu nie byl (pisze pani o tym w jednej z relacji z anglii) pozatym jesli juz sie o czyms pisze to wypadalo by to skonsulwac z kims a nie uzywac stareotypow, bo to tylko uwypukla sposob pisania jakiego poani uzywa.
Wracajac do radomiaka, to moze nie jest tak wesolo jak w angli ale na mecze tez przychodza rodzice z dziecmi, na slonecznej(trybunie) jest ich najwiecej bojki sie nie zdazaja a jesli juz to po przeciwnej stronie i trwaja chwilke. Jedny problem to przeklenstwa, no ale polakom z natury brakuje kultury wiec nie tylko na radomiku tak jest ale i w autobusie sobie czasami ktos uzyje ciezkiego slownictwa. Zatem jesli juz pani pisze to zaprasza w rundze wiosennej na chociaz 1 mecz, a moze prawda zdziwi pania bardziej niz newhampton ( czy jak to tam sie ich ta wiocha nazywa)
PS.Tempo wpisania komentarza wskazuje, że być może jesteś automatem spamującym. Poczekaj chwilę i spróbuj wysłać ponownie.- to mnie zabilo